
Jeżeli włosy zaczynają wypadać oznacza to, że w diecie pojawiły się braki cennych dla zdrowia mikro i makroelementów oraz witamin. Zatem co powinniśmy zmienić? Co jeść aby dostarczyć organizmowi wszystkiego czego potrzebuje?
Nie wystarczy same stosowanie najnowszych szamponów, masek, kremów i odżywek do włosów. O włosy powinniśmy zadbać już od jego cebulki.
Aby włosy nie wypadały i ładnie się prezentowały potrzebują: żelaza, kwasu foliowego, witaminy A, biotyny, witaminy z grupy B, krzemu, cynku, magnezu i nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Gdzie odnajdziemy wyżej wymienione witaminy i minerały?
Żelazo znajdziemy w:
Aby żelazo mogło się wchłonąć potrzebna jest witamina C. Herbata, kawa czy pokarmy które są bogate w błonnik mogą zahamować wchłanianie się żelaza.
Kwas foliowy znajduje się w:
Witamina A:
Jeżeli witamina A ma się wchłonąć musi zostać podana wraz z produktem, który jest bogaty w tłuszcze, ponieważ witamina ta rozpuszcza się w tłuszczach.
Biotyna (inaczej witamina H) znajduje się w produktach takich jak:
Witaminy z grupy B to witaminy B1, B2 i B6.
Krzem, cynk i magnez.
Nienasycone kwasy tłuszczowe czyli NNKT są najlepszym źródłem energii jednak nasz organizm nie jest w stanie samoczynnie ich wytworzyć. Ich brak może prowadzić do łysienia zwykłego i plackowatego. Znajdziemy je w produktach które mają pochodzenie roślinne (omega- 6) np. siemię lniane i rośliny liściaste oraz w tranie i rybach morskich (omega-3)
Dodatkowo wzmacniająco na włosy działa cebula i kiszona kapusta.
Jeżeli zaczniemy rozsądnie się odżywiać z pewnością w jakimś stopniu poradzimy sobie z nadmiernym wypadaniem włosów. Wprowadzając do diety wyżej wymienione produkty poprawimy również wygląd swojej skóry i paznokci.